Twoja przeglądarka jest stara i nie obsługuje tej strony w poprawnym formacie
Proszę zaktualizować do nowszej wersji.
POBIERZ
GÓRKA STARKIEWICZA.

Niemożliwe jest przedstawić dzieje Górki na kilku stronach, gdyż Górka to dzieło całego życia Szymona Starkiewicza człowieka, który przez 50 lat żył pasją jaką była pomoc choremu polskiemu dziecku. Jego troska o nie przemawia po latach w nielicznych źródłach historycznych – troska o przywrócenie zdrowia dzieciom dla Polski.

W każdym źródle znaleźć można entuzjazm, zacięcie społecznika i perfekcje z jaka Szymon Starkiewicz wykonywał swoją pracę. Trudno pisać bez wzruszenia o człowieku, który podziwiany był przeze mnie od wielu lat. Nie chce pisać o swoim zainteresowaniu postacią doktora od kolebki, ale duże wrażenie zrobiły na mnie w dzieciństwie zdjęcia Starej Górki – Górki Starkiewicza, które jako chłopiec oglądałem w sanatorium. Być może one zadecydowały o wybranym przeze mnie kierunku studiów. Nie ukrywam też, że zaszczyt to dla mnie wielki pisać historię Górki, choć zadanie to trudne i nie wiem czy nie przerastające moje możliwości intelektualne.

Trudno jest pisać o człowieku porównywanym do Judyma – Stefana Żeromskiego, czego nigdy sam Starkiewicz jako uważny czytelnik jego lektur nie chciał. Ja sam nie wiem zresztą dlaczego Judyma nie porównywać ze Starkiewiczem. Judym był wytworem wyobraźni Stefana Żeromskiego, postacią fikcyjną. Starkiewicz zaś postacią prawdziwą żyjącą wśród nas jeszcze 50 lat temu.

W czasach nie na tyle odległych, aby nie pamiętały go osoby, które dziś mogą stać się ważnym i świadkami działalności doktora. Niestety za lat kilka może ich już nie być. Ostatni to więc dzwonek , aby zachować w zbiorowej pamięci postać, który miałby być wzorem dla Judyma. Tyle ważnych myśli na temat doktora Szymona Satrkiewicza. Niezbyt obiektywnych, bo pisanych pod wpływem emocji. Teraz pozostawiam je na boku pamiętając, że Starkiewicz był człowiekiem wielkim i popełniał błędy, nie był ze spiżu. Stale podkreślałem, że Górka powstawała równolegle z odradzającym po zaborach państwem polskim w warunkach niezwykle trudnych.

 

GÓRKA w roku 1918

 

Pierwsza odezwa do społeczeństwa w sprawie GÓRKIFormomania władz państwowych, ustroju, walki o granice, odbudowy kraju ze zniszczeń wojennych, likwidacji analfabetyzmu, integracji terenów pozaborczych. Tyle to aż nadto aby nie zastanawiać się ile potrzeba było Starkiewiczowskiego entuzjazmu i wiary na rozpoczęcie budowy ,, Pałacu dla dzieci'' na Żwirowej Górze. Ot tak przyjeżdża do Buska nieznany nikomu lekarz pediatra i postanawia, że tu na Żwirowej Górze w pobliżu Zbludowic i uzdrowiska powstanie kolonia dziecięca im. Znanego warszawskiego lekarza dziecięcego prof. J. Brudzińskiego. Zaczął od odezw do ludności, instytucji, (odezwa) samorządów, władz państwowych. Ich efektem były ,, mniejsze i większe'' kwoty jak sam pisał w swoich wspomnieniach.

Więcej…